Cała intymność
Poeta musi być precyzyjny jak chirurg. Musi wiedzieć, jak poruszać się po materii, którą, nazywając, odkrywa.
Dusza ma własną fizjologię. Pokrewną tej, której regułom podlega ciało. Szuka schronienia, pragnie, głoduje, moknie – żąda tego, by się nią nie zajmować. Respektować jej prawa, okazywać należny szacunek. Inaczej zbuntuje się przeciwko temu, kogo nią obdarzono i zapadnie w sen. Taki, z którego obudzić będzie ją w stanie tylko bolesny wstrząs. Taki, pod którym ciało lub umysł ugnie się z jękiem, a ona sama, dusza, otworzy oczy i rozejrzy się dookoła nieprzytomnie, jak obudzona w środku nocy uderzeniem pioruna.
Nie marznie, kiedy temperatura spada. Ale reaguje na zimno we właściwy sobie tylko sposób: nabiera czujności, rości sobie od nas prawo do snucia myśli o jej odłączeniu od ciała. Jesienią, wraz z deszczem i liśćmi, opada w kierunku ziemi. Wdycha jej zapach, pobudza do tęsknoty, domaga się...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)