Urlop wypoczynkowy pod kontrolą szefa
Prawo do wypoczynku nie daje pracownikowi pełnej dowolności, ale nie oznacza również, że pracodawca może stale monitorować jego urlop, oczekiwać kontaktu czy pozostawania w gotowości do pracy.
W okresie wakacyjnym wielu pracowników korzysta z dłuższych, zaplanowanych z wyprzedzeniem urlopów. Nierzadko są to kosztowne wyjazdy zagraniczne, rodzinne wakacje i czas, na który pracownik czeka przez wiele miesięcy. Z perspektywy pracodawcy sezon urlopowy bywa jednak trudny. Nagła awaria, choroba zastępcy, kontrola albo nieprzewidziane zdarzenie biznesowe mogą rodzić pokusę, aby zadzwonić do pracownika, poprosić o sprawdzenie służbowej skrzynki mailowej albo nawet odwołać go z urlopu.
Pracodawca ma wpływ na urlop pracownika. Należy jednak zastanowić się, gdzie kończy się uprawnienie organizacyjne pracodawcy, a zaczyna naruszenie prawa pracownika do rzeczywistego odpoczynku.
Planowanie urlopu
Wpływ pracodawcy na urlop zaczyna się już na etapie jego planowania. Urlop wypoczynkowy nie jest uprawnieniem realizowanym wyłącznie na podstawie jednostronnej decyzji pracownika. Jeżeli u pracodawcy funkcjonuje plan urlopów, pracodawca ustala go, biorąc pod uwagę wnioski pracowników oraz konieczność zapewnienia normalnego toku pracy. Jeżeli planu urlopów nie ma, termin ustala się w porozumieniu z pracownikiem.
Wniosek pracownika ma istotne znaczenie, ale nie wiąże pracodawcy bezwzględnie. Pracodawca może odmówić urlopu w zaproponowanym terminie, jeżeli jego udzielenie zakłóciłoby organizację pracy. Wyjątkiem jest m.in. wniosek pracownicy...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)