Europa musi zwolnić. Firmy nie chcą elektryków
Polska wraz z grupą państw zablokowała plany administracyjnego przyspieszenia elektryfikacji flot firmowych, argumentując, że tempo zmian nie odpowiada realiom rynku.
Chwieje się unijny plan zastąpienia w połowie przyszłej dekady samochodów spalinowych elektrycznymi. Zaproponowane przez Komisję Europejską w grudniu ub. roku obniżenie emisyjnego celu ze 100 do 90 proc. już nie wystarcza europejskiej branży motoryzacyjnej i części krajów członkowskich. Podczas posiedzenia Rady UE ds. Transportu w Luksemburgu grupa państw, w tym Polska, zablokowała tzw. zazielenianie flot, czyli administracyjne przymuszanie przedsiębiorców do kupowania samochodów elektrycznych. – Zielona transformacja musi być rozsądna i oparta na realiach rynku, a nie na odgórnych nakazach – skomentował na Facebooku minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Z nieoficjalnych informacji wynika, że dotychczasowe plany w tej sprawie mogą się zasadniczo zmienić. A to nie wszystko, bo miałyby pojawić się także propozycje dopuszczające do rejestrowania po 2035 r. odsetka aut z napędem tradycyjnym jeszcze większym niż jedna dziesiąta.
Plany dalej nierealne
Branża motoryzacyjna i część polityków naciska na kolejną rewizję celów klimatycznych, bo nawet te nieco złagodzone są uznawane w przemyśle samochodowym za nierealne. Choć z ostatnich danych Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Pojazdów ACEA wynika, że w pierwszych czterech miesiącach 2026 r. średni udział samochodów...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
