Ramy prawne działalności międzyzakładowych organizacji związkowych są nieostre
Czy organizacja związkowa z jednym członkiem rzeczywiście reprezentuje całą załogę i ma status międzyzakładowej? Jak pracodawca może przeciwdziałać nadużywaniu przepisów?
Przepisy ustawy o związkach zawodowych nie zawierają szczegółowych zasad obejmowania pracodawców działalnością międzyzakładowych organizacji związkowych ani nie definiują precyzyjnie tych struktur. Przyjmuje się jedynie, że organizacją międzyzakładową jest związek działający u więcej niż jednego pracodawcy, który realizuje uprawnienia przypisane klasycznym organizacjom zakładowym. Brak jednoznacznych kryteriów sprawia, że ramy prawne tych podmiotów pozostają wyjątkowo nieostre.
Problem tkwi jednak głębiej niż w samych lukach prawnych – prawdziwym wyzwaniem jest zjawisko nadużywania istniejących przepisów. Konstrukcja związku międzyzakładowego została stworzona przez ustawodawcę przede wszystkim po to, aby umożliwić zrzeszanie się i ochronę pracowników zatrudnionych u mniejszych pracodawców, którzy nie byliby w stanie samodzielnie stworzyć organizacji zakładowej. Intencją było ułatwienie konsolidacji i dialogu w ramach konkretnej, spójnej branży lub regionu geograficznego.
Współczesna praktyka niektórych organizacji związkowych mija się jednak z tym celem. Powstają związki zawodowe, które przyjmują strategię działania polegającą na masowym wchodzeniu do dziesiątek firm – często z zupełnie różnych branż i odległych regionów Polski – tylko po to, by w każdej z nich zrzeszać pojedyncze osoby. Taki model działania sprawia,...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)