Mówią o hakach, zapowiadają rozliczenia
Groźby, oskarżenia i zastraszanie – w takiej atmosferze miało się odbyć odwołanie rektora Uniwersytetu w Siedlcach.
„Rzeczpospolita” dotarła do listu, jaki jeden z pracowników Uniwersytetu w Siedlcach wysłał do Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Twierdzi w nim, że od wielu miesięcy jest celem zorganizowanej kampanii pomówień, zastraszania i publicznego piętnowania. Sprawa zaczęła się, gdy złożył zeznania w sprawie ówczesnego rektora uczelni, prof. Mirosława Minkiny. Zeznania były korzystne dla byłego rektora, co nie spodobało się grupie dążącej do usunięcia szefa uczelni z funkcji.
Triumwirat złożony z osób usuniętych z funkcji przez rektora
„Od momentu, w którym informacja o moim udziale w tej sprawie stała się znana panu Marcinowi Ch. (w liście znajduje się pełne nazwisko – red.), jestem obiektem wielomiesięcznej, publicznej kampanii poniżania, pomawiania, zastraszania oraz działań, które odbieram jako odwet za złożone przeze mnie zeznania” – napisał autor listu. Marcin Ch. jest doktorem pracującym na uczelni, który składał doniesienia przeciwko prof. Minkinie do Ministerstwa Nauki. Otrzymał status sygnalisty.
W obszernym piśmie skierowanym do ministerstwa autor przekonuje, że po złożeniu zeznań w sprawie dotyczącej rektora jego życie zawodowe i prywatne...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
