Granice aktywności adwokackiej
Samo umorzenie śledztwa nie otwiera jego akt dla opinii publicznej. Adwokaci mogą korzystać z materiałów w ramach prowadzenia sprawy, a prokuratura przekazywać informacje na zasadach określonych w prawie. Z całą pewnością nie oznacza to swobody publikowania dowodów.
Prokuratura Okręgowa w Warszawie sprawdza, kto przekazał mediom nagranie z przesłuchania prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego w nieprawomocnie umorzonym później śledztwie dotyczącym tzw. dwóch wież. Fragmenty przesłuchania opublikował portal Goniec.pl, a po tej publikacji warszawska prokuratura podała, że o udostępnienie całości akt wystąpił tylko jeden z pełnomocników pokrzywdzonego. Dodała też, że osobę tę pouczono o odpowiedzialności karnej za publiczne rozpowszechnianie bez zezwolenia wiadomości ze śledztwa.
Gospodarz postępowania
– Materiały postępowania przygotowawczego, które nie zostało prawomocnie zakończone, nie podlegają udostępnieniu jako informacja publiczna – podkreśla w rozmowie z „Rz” rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba. Prokurator poinformował też, że jedynym pełnomocnikiem, który uzyskał taki dostęp, był Roman Giertych, reprezentujący pokrzywdzonego w tej sprawie.
W ocenie rzecznika nawet gdyby np. redakcja lub jakakolwiek osoba wystąpiła o udostępnienie konkretnych materiałów ze śledztwa, np. zanonimizowanego dokumentu, możliwość taka mogłaby być rozważana na podstawie art. 156 par. 5 kodeksu postępowania karnego dopiero po prawomocnym zakończeniu postępowania przygotowawczego.
– Na obecnym etapie nie ma takiej możliwości. Protokół przesłuchania mógłby być udostępniany wyłącznie...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)