M&A to nie polowanie na okazje
Targetu nie ocenia się osobno, ale przez jego rolę w docelowym modelu firmy.
W transakcjach M&A cena, dostępność targetu inwestycyjnego i znajomość rynku są punktem wyjścia. Najważniejsze pytanie brzmi: jaką strategiczną zmianę przyniesie akwizycja? Czy zwiększy skalę działania, zapewni dostęp do nowych klientów, silnej marki, technologii albo kolejnych rynków? Dobra transakcja nie polega wyłącznie na zakupie firmy. Powinna zmieniać pozycję kupującego i otwierać przed nim ścieżkę dalszego wzrostu.
Rentowność czy stabilne przychody to dla mnie warunki wejściowe, a nie wystarczający powód do transakcji. One pokazują, że spółka działa dobrze teraz, w danym momencie. W M&A ważniejsze jest jednak to, co może zadziać się po wejściu do grupy. Czy spółka daje dostęp do rynku, którego sami nie zbudowalibyśmy tak szybko? Czy ma markę, która skraca drogę do klienta? Czy jej klienci, kanały sprzedaży albo know-how mogą zwiększyć potencjał całej organizacji? Bliskość...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
