Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Pięć głównych wniosków z Juraty

01 września 2026 | Kraj | Michał Kolanko
Prezydent Karol Nawrocki zaprosił do rezydencji w Juracie 800 młodych ludzi. Zgłoszenia przyjmowano przez internet
autor zdjęcia: PAP/Marcin Gadomski
źródło: Rzeczpospolita
Prezydent Karol Nawrocki zaprosił do rezydencji w Juracie 800 młodych ludzi. Zgłoszenia przyjmowano przez internet

W Juracie prezydent Karol Nawrocki zapowiedział chęć budowania parlamentarnej większości i jasno powiedział, że nie podpisze zniesienia dwukadencyjności.

Jurata. Do tej pory to miejsce kojarzyło się – poza wakacyjnym wypoczynkiem – co najwyżej ze zdjęciami z wakacji prezydentów, którzy wyjeżdżali tam do ściśle strzeżonego ośrodka. To zdecydowanie najsławniejsza z prezydenckich rezydencji, do tej pory miejsce zamknięte, dostępne tylko dla bardzo wąskiej grupy. Karol Nawrocki i jego otoczenie zdecydowali się to jednak zmienić. I Jurata była w ostatnich dniach miejscem spotkania z młodymi ludźmi.

Była to „grupa fokusowa" około 800 młodych ludzi w wieku 18–26 lat z różnych części kraju, raczej nie z partyjnych młodzieżówek. I rzeczywiście, prezydent i jego ministrowie byli do dyspozycji młodych ludzi przez cały czas spotkania pod hasłem „Przyszłość.pl”, zderzanego czasami z Campusem Polska Przyszłości. Ale te wydarzenia łączy w zasadzie tylko to, że są kierowane do młodych ludzi.

Jurata to sygnał, że prezydent nie lubi schematów

Wydarzeniom w Juracie przyświecała inna filozofia. Nawrocki i jego ludzie wyszli z założenia, że nie ma co dbać o przychylność mediów, bo główne przesłanie można kreować poza nimi. Dlatego w Juracie dziennikarze mogli uczestniczyć tylko w sobotniej konferencji prasowej prezydenta.

To zgodne z „algorytmem" Karola Nawrockiego: z założeniem, że można kreować przesłanie czy budować projekty bez oglądania się na to, co w tej sprawie napiszą na X dziennikarze w Warszawie....

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13569

Wydanie: 13569

Spis treści

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij