Odcinamy się od działalności poprzedniej Krajowej Rady Sądownictwa
Poprzednia KRS została wykluczona z Europejskiej Sieci Rad Sądownictwa, bo nie spełniała standardu niezależności od władzy politycznej. Czas wrócić – mówi sędzia Dariusz Zawistowski, przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa.
Krajowa Rada Sądownictwa stara się wrócić do Europejskiej Sieci Rad Sądownictwa (ENCJ). Ciężko jest?
To dopiero początek naszych starań. Chcemy, by KRS mogła być ponownie członkiem ENCJ jako organ niezależny od władzy politycznej. Poprzednia KRS została z Sieci wykluczona, bo tego standardu nie spełniała. Czas wrócić.
A co nam daje uczestnictwo w Europejskiej Sieci?
Po pierwsze, jest to forum współpracy krajowych rad sądownictwa. To jest też taki organ, który interesuje się problemem niezależności sądownictwa, niezawisłości sędziów, jakości i odpowiedzialności sądownictwa. Po drugie, warto mieć wpływ na funkcjonowanie tego rodzaju organu. Po trzecie, jeżeli określona rada sądownictwa jest członkiem ENCJ to dowód, że spełnia standard niezależności. Jeśli tego nie ma, nie można zostać członkiem sieci. Można powiedzieć, że ma to podwójne znaczenie. Potwierdza się status określonej rady sądownictwa i daje możliwość wpływu na sposób działania Europejskiej Sieci Rad Sądownictwa, która przecież wyznacza standardy działalności...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)