Sztuczna inteligencja z Polski idzie w świat
Byli menedżerowie Google’a i JPMorgan stworzyli narzędzie rozwiązujące problem milionów uczniów i dorosłych z urzędowymi fotografiami. To tylko jeden z przykładów budowy polskiej pozycji w AI.
Wraz z pierwszym dzwonkiem nowego roku szkolnego dzieci i ich rodzice muszą zmierzyć się ze znowelizowanymi przepisami regulującymi standard fotografii uczniowskich. Zgodnie z rozporządzeniem ministra edukacji, zdjęcia do legitymacji szkolnych muszą od teraz spełniać dokładnie te same rygorystyczne wymogi biometryczne, co fotografie do dowodu osobistego czy paszportu. Oznacza to koniec z przypadkowymi portretami – twarz ucznia musi być skierowana na wprost, owal całkowicie odsłonięty, wyraz twarzy neutralny, a oświetlenie równomierne. Tu sprawy nie załatwi apka z generatywną sztuczną inteligencją (genAI).
AI napędem start-upów
W skali kraju problem jest masowy: w pierwszych klasach szkół podstawowych naukę rozpoczyna około 375 tys. dzieci, a łącznie na przełomie września i października profesjonalnego zdjęcia do legitymacji potrzebuje blisko milion uczniów i studentów. Na tę potrzebę odpowiedzieli menedżerowie z wieloletnim stażem w globalnych korporacjach. Marcin Malinowski (przez ponad 11 lat w Google, gdzie odpowiadał m.in. za obszar privacy i partnerstwa w regionie Europy Środkowo-Wschodniej) oraz Łukasz Radomski (były dyrektor wykonawczy w JPMorgan Chase) uruchomili Snap4ID. Polski start-up przeniósł proces przygotowania urzędowego zdjęcia biometrycznego bezpośrednio do...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
