Diamenty mocno tanieją, ale ceny biżuterii rosną
W kilka lat ceny diamentów spadły o 50 proc., do najniższego poziomu w historii. To skutek pojawienia się tych z laboratoriów.
Jednokaratowy (0,2 g) kamień jeszcze w 2020 r. kosztował 5,5 tys. dol., dekadę temu – nawet 8 tys. dol., a dzisiaj już tylko ok. 4 tys. dol. i można spodziewać się dalszego spadku. Taki jest efekt pojawienia się kamieni powstających w laboratorium, których ceny spadły z 3,4 tys. dol. za karat w 2020 r. do 0,8–1,2 tys. dol. obecnie. W sklepach jednak biżuteria z diamentami nie tylko nie jest tańsza, ale nawet zdrożała. Kto winien? Złoto.
– Diamenty oprawiamy w złoto, które w ostatnich latach notuje rekordowe ceny. Wzrost ceny złota był znacznie większy niż spadek ceny diamentów naturalnych – mówi Michał Stawecki z sieci Apart.
W burzliwych geopolitycznie czasach złoto zdrożało z 1,6–2 tys. dol. za uncję w 2020 r. do 4,3 tys. dol. obecnie. —pm


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
