Zawalenie lodowca w Nepalu. Himalaje tracą równowagę
Katastrofa w Nepalu zwróciła uwagę na zmiany zachodzące w najwyższych górach świata. Naukowcy wskazują, że zawalenie lodowca prawdopodobnie uruchomiło niszczycielską powódź.
Wstępne ustalenia badaczy wskazują, że przyczyną tragicznej powodzi na granicy Nepalu i Tybetu było zawalenie się części lodowca. Siła uderzenia mas lodu i skał była tak duża, że została zarejestrowana jako wstrząs o magnitudzie 5,2. Katastrofa, w której zginęło co najmniej tysiąc ofiar – ta liczba wciąż rośnie – ponownie zwraca uwagę na coraz szybsze zmiany zachodzące w lodowcach Himalajów.
Rozpad lodowca
Naukowcy, z którymi rozmawiali dziennikarze BBC, zwracają uwagę, że katastrofalna powódź błyskawiczna na granicy Nepalu i Tybetu uwidacznia zagrożenia związane z gwałtownymi zmianami zachodzącymi w lodowcach Himalajów.
Początkowo pojawiły się informacje o trzęsieniu ziemi. Doprowadziło to do przypuszczeń, że wstrząs spowodował osunięcie gleby, które następnie wywołało powódź. United States Geological Survey (USGS) wyjaśnił jednak później, że źródłem zarejestrowanego sygnału był rozpad lub zawalenie się lodowca bądź przynajmniej jego części.
Dr Simon Cook – ekspert zajmujący się lodowcami na szkockim University of Dundee – powiedział w rozmowie z BBC, że jego zespół wykrył zawalenie się dolnej części lodowca w Nepalu, w pobliżu szczytu Langtang Lirung. Miejsce to znajduje się około 15 kilometrów na zachód od obszaru dotkniętego...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
