Maciej Berek nie powinien startować
Jestem przekonany, że obywatele, którzy bronili Trybunału Konstytucyjnego, uważają, że Maciej Berek nie powinien startować do TK – mówi „Rzeczpospolitej” sędzia Igor Tuleya z Sądu Okręgowego w Warszawie.
Ministerstwo Sprawiedliwości przedstawiło projekt noweli, która ma odwrócić przepisy tzw. ustawy kagańcowej. Sędziowie nie będą już pociągani do odpowiedzialności za badania prawidłowości powołania innych sędziów. To dobry kierunek?
Pamiętajmy, że po 2023 r. postępowania z tego powodu nie są wszczynane. Nawet wcześniej sędziowie raczej nie bali się takich spraw. Wszystko odbywało się praworządnie. Chodziło o to, żeby obywatel miał dostęp do prawdziwego niezależnego sądu.
Ale zmiana ustawy to pewne zabezpieczenie na przyszłość. Nikt z nas nie wie, kto będzie ministrem sprawiedliwości w przyszłości.
Patrząc z tej perspektywy na pewno jest to dobry krok.
A co pan myśli o tym, że minister sprawiedliwości ma mieć wpływ na wybór głównego rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych?
Jestem krytycznie nastawiony do tej propozycji. Oczywiście projekt przewiduje, że minister wyłania rzecznika spośród kandydatów przedstawionych przez zgromadzenia...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)