Spółdzielcy łamiący RODO bez taryfy ulgowej przy naliczaniu kar
Spółdzielnia mieszkaniowa, która nie chroni danych osobowych, powinna być traktowana jak firma, a nie administracja publiczna – wynika z precedensowego wyroku NSA. Spółdzielni grozi więc 20 mln euro, a nie tylko 100 tys. zł.
Orzeczenie jednoznacznie pokazuje, że spółdzielnie mieszkaniowe nie mogą liczyć na taryfę ulgową. Przede wszystkim na to, aby w sprawach o naruszenie przepisów o ochronie danych traktowano je tak jak administrację publiczną. Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych mógłby wówczas nakładać na nie kary maksymalne do 100 tys. zł, bo taki jest maksymalny limit w przypadku administracji publicznej. Naczelny Sąd Administracyjny przyznał, że spółdzielnie stanowią specyficzny byt, ale nie miał wątpliwości, iż jednak prowadzą działalność gospodarczą.
– W prawie unijnym pojęcie przedsiębiorstwa ma charakter funkcjonalny: decydujące jest prowadzenie działalności gospodarczej, a nie forma prawna, sposób finansowania czy deklarowany brak celu zarobkowego – tłumaczy Piotr Pałka, prof. Sopockiej Akademii Nauk Stosowanych, radca prawny i wspólnik DERC PAŁKA Kancelaria Radców Prawnych.
– Spółdzielnia mieszkaniowa realizuje ustawowe cele mieszkaniowe, ale może jednocześnie prowadzić działalność obejmującą między innymi budowę, zarządzanie nieruchomościami, wynajem lub zbywanie lokali oraz inną działalność gospodarczą związaną z realizacją jej celów. Sam społeczny lub członkowski charakter organizacji nie wyłącza zatem stosowania unijnej koncepcji przedsiębiorstwa – dodaje.
Ujawnienie danych osobowych
Sprawa dotyczyła jednej z olsztyńskich...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)