Biznes powinien obserwować megatrendy, a nie czekać z inwestycjami
Mamy w Polsce sporo rozdrobnionych sektorów: logistykę, usługi B2B, ochronę zdrowia. Kto je skonsoliduje, dużo zyska. Regionalny czempion to zupełnie inna rozmowa z inwestorami – mówi Jarosław Romanowski, CFO, członek zarządu Kulczyk Investments.
Czekać czy szukać okazji? Jaką taktykę inwestycyjną w międzynarodowej skali należy dzisiaj przyjąć? Mamy przecież świat targany konfliktami i kryzysami geopolitycznymi.
Na pewno nie czekać. Ciągle występuje presja inflacyjna, a czekanie z górą pieniędzy, nieinwestowanie, nie przynosi dobrych rezultatów. Zmienność geopolityczna na rynkach globalnych pozostanie z nami na dłużej – to jest już trwały element, który musi być uwzględniany przy planowaniu polityki inwestycyjnej. Jeżeli ktoś ma nadzieję, że to minie wraz ze zmianą administracji w pewnych dużych państwach, jest w błędzie.
To w co inwestować, skoro jedyną stałą jest zmienność?
Powinniśmy obserwować megatrendy, które występują mimo zmienności, i dobierać takie projekty inwestycyjne, które będą z nimi dobrze współgrały. Myślę tu przede wszystkim o transformacji energetycznej, szczególnie jeżeli chodzi o Europę. Od tego nie ma odwrotu. Dalej – infrastruktura krytyczna, cyfryzacja. W tych obszarach na pewno będziemy obserwować wzrost wartości w długim horyzoncie. Zmienność należy uwzględniać w horyzoncie krótszym i średnim.
Nie rekomendowałbym dzisiaj podejścia ostrożnościowego, także jeżeli chodzi o inwestycje w Polsce. To trochę paradoks, bo zaraz obok nas toczy się wojna,...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
