Pamięć wzruszeń
"Prawiek i inne czasy" Teatru Wierszalin
Pamięć wzruszeń
"Prawiek i inne czasy" Olgi Tokarczuk czytałem jednym tchem. To jedna z najciekawszych polskich powieści ostatnich lat, uhonorowana w minionym roku nominacją do Nagrody Nike. Sceniczną adaptację "PrawiekuÉ" w wykonaniu Teatru Wierszalin oglądałem po raz pierwszy pół roku temu i przyznam się, że nie odniosłem wówczas najlepszych wrażeń. Ponowny kontakt ze spektaklem Sebastiana Majewskiego okazał się zdumiewającą niespodzianką.
Niewątpliwą wartością "PrawiekuÉ" z Wierszalina jest jego bezpośredniość i szczerość - w kontakcie z każdym dziełem sztuki warunek...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)