Informacje
Informacje
Lotnik w chmurach
Piloci zpułku lotniczego w Mińsku Mazowieckim po katastrofie iskry w dniu Święta Niepodległości powiedzieli, że do śmierci ich dwóch kolegów przyczynili się przełożeni, którzy utrzymali decyzję o podjęciu przygotowań ikontynuowaniu powietrznej parady, mimo fatalnych warunków atmosferycznych.
Dowództwo sił powietrznych broni się -- pogoda nie była "nielotna", a przeszkody -- do pokonania przez doświadczonych przecież lotników. Dramatyczne wypowiedzi anonimowych pilotów kwestionujących rozkazy dowódców to w porządku armii rzecz niesłychana. Tłumaczy je tylko dramatyzm sytuacji, determinacja pewnych swych racji oficerów opowiadających o przekroczeniu rozsądnej granicy ryzyka.
Ryzyko, niebezpieczeństwo -- to w lotniczej służbie codzienność, groźba wkalkulowana w zawód. Za sterami samolotów nie zasiądzie człowiek podszyty strachem, choć strach nie jest obcy w ekstremalnych warunkach żadnemu normalnemu pilotowi. Całe doświadczenie lotnika polega jednak na poruszaniu się w granicach chłodno skalkulowanego ryzyka. Jeśli zaś pochopna decyzja przybliża gwałtownie ryzyko niepotrzebne i nonsensowne, kończy się racjonalizm i racja.
Piloci uczestniczący w pokazach opowiadali, że operując przy...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta