Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Niech podejrzany wie

08 marca 2001 | Prawo | MA

Strasburg Odmowa dostępu do akt śledztwa w związku z wnioskiem o kontrolę sądową aresztowania

Niech podejrzany wie

Ilekroć w tekstach pojawią się słowa:

- Trybunał, Izba czy Wielka Izba - oznacza to Europejski Trybunał Praw Człowieka,

- Komisja - Europejską Komisję Praw Człowieka (której już nie ma, ale na podstawie jej ocen Trybunał rozpoznaje sprawy wszczęte, kiedy Komisja funkcjonowała),

- konwencja - europejską konwencję o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności.

Orzeczenia wydane przez izby (w odróżnieniu od Wielkiej Izby) nie są od razu prawomocne. Sprawy, w których wydały one wyrok, mogą wyjątkowo - na wniosek stron, w drodze tzw. wewnętrznej apelacji na podstawie art. 43 konwencji - trafić w ciągu trzech miesięcy do Wielkiej Izby i ta dopiero ostatecznie rozstrzygnie sprawę.

MAREK ANTONI NOWICKI

Sąd rozpatrujący odwołanie od decyzji o aresztowaniu ma obowiązek dać gwarancje odpowiedniej procedury sądowej. Musi ona być kontradyktoryjna i zapewniać równość broni między stronami, prokuratorem i aresztowanym. Nie ma jej, jeśli obrońcy odmawia się dostępu do dokumentów z akt śledztwa pozwalających skutecznie kwestionować legalność aresztowania.

Hugo Lietzow był...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 2258

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij