Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Wielkie serce w środku Afryki

08 marca 2001 | Publicystyka, Opinie | RM
źródło: Nieznane
źródło: Nieznane

Wspólna akcja Caritasu Polska i "Rzeczpospolitej"

  • Apel do Czytelników Wielkie serce w środku Afryki

    FOT. RYSZARD MALIK

    RYSZARD MALIK

    Z RUTSHURU (KONGO)

    - Święty Krzysztofie, módl się za nami - tymi słowami prowadzący terenową toyotę ojciec Stanisław, przełożony regii Palotynów w Afryce, wiele razy zaczynał podróż do miejsc niebezpiecznych, do których trafiał niemal codziennie.

    Gdy poruszałem się po kongijskich bezdrożach, na widok zatrzymujących samochód żołnierzy często mocniej biło mi serce: jak się zachowają, czego chcą? - Dżambo sanna (dzień dobry w suahili)! - radośnie wołał uśmiechnięty ksiądz. Z reguły to wystarczało.

    Realia wojny

    To, co dziennikarzowi "Rzeczpospolitej" wydawało się niezwykłe czy nawet groźne, od lat jest codziennością dla polskich palotynów żyjących w Kongu. W parafii Rutshuru, gdzie proboszczem jest ks. Wiesław Kantor, żyje mała polska kolonia: ośmiu księży i trzy siostry. Ciężko pracują, ich misja nie obejmuje tylko sfery ducha. Na co dzień uczą prawie 60 tysięcy parafian, jak żyć w trudnych wojennych czasach. Pomagają, leczą, rozdzielają dary, negocjują z kontrolującymi sytuację żołnierzami z Rwandy i przywódcami

  • ...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 2258

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij