Unia bez precedensu
Unia bez precedensu
Ilustrował Robert Konradt
Stworzono strukturę absolutnie nowatorską, oryginalną, nieznaną w dziejach i bynajmniej niearogancką
JERZY DOMAGAŁA
Członkostwo w UE, a wcześniej w EWG, zawsze oznaczało rezygnację z części suwerenności. Niektóre ważne uprawnienia przynależne do tej pory wyłącznie państwom zostały przekazane Unii - na jej wyłączność.
Przykłady: państwa członkowskie nie mogą zawierać układów handlowych z państwami trzecimi ani regulować między sobą kwestii związanych z prawem ich obywateli do osiedlania się; UE jest źródłem prawodawstwa - prawo przez nią stanowione obowiązuje ustawodawców i sądy państw członkowskich, mając pierwszeństwo przed prawem krajowym. "Wspólnota oznacza dla prawa narodowego nowy porządek prawny, na rzecz którego państwa, w zawężonym zakresie, ograniczyły swą niezależność" - można przeczytać w jednym z orzeczeń Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości.
Jak to więc się dzieje, że na przykład Szwecja, Finlandia, Austria, zawsze bardzo przywiązane do swej niezależności i odrębności,...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
