Łączenie i dzielenie spółek
Łączenie i dzielenie spółek
W ubiegłym tygodniu na pytania czytelników odpowiadał prof. Stanisław Sołtysiński WSPÓŁTWÓRCA KODEKSU SPÓŁEK HANDLOWYCH, PARTNER KANCELARII SOŁTYSIŃSKI, KAWECKI, SZLĘZAK
Jak powinniśmy postąpić, jeśli chcemy zlać do jednej firmy działalność prowadzoną przez kilka naszych spółek i ich oddziałów? Oddziały tak się rozrosły, że wypadałoby je albo wydzielić jako osobne spółki, albo zdyscyplinować osoby, które je prowadzą i wchłonąć niejako na powrót do organizmu, który je wygenerował. A może trzeba je tylko zlikwidować? Nie chcielibyśmy jednak tracić rynku ani majątku, który dzięki nim zdobyliśmy. Tym bardziej że wtedy osoby, które prowadzą oddziały, zawłaszczyłyby cały nasz dorobek. Nasza spółka z o.o. z kapitałem zakładowym w wysokości 5 tys. zł i z siedzibą w Warszawie ma pięć oddziałów w innych miastach. Poza tym ci sami wspólnicy założyli jeszcze dwie spółki z o.o., z kapitałem po 4 tys. zł, ale z innym zakresem działalności. Firmy te jednak źle funkcjonują, warto więc połączyć ich majątek i stworzyć jedną mocniejszą. Nie wiemy jednak, jak to najszybciej i najtaniej zrobić.
- W istocie pytacie państwo o dwie rzeczy. Pierwszy problem to konsolidacja (zlanie) spółki z jej ...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta