Informacje
Informacje
Ostatnie ogniwo
Rozmowa z Krzysztofem Kuleszą, p. o. dyrektorem Centralnego Zarządu Zakładów Karnych
W 1989 r. , po ostatniej amnestii, w zakładach karnych przebywało 40 tys. więźniów, dzisiaj jest ich prawie 64 tys.
I to jest kres możliwości. Dalszy wzrost zaludnienia spowoduje pogorszenie warunków życia. Konsekwencją może być niekorzystna zmiana nastrojów, a co za tym idzie -- zachowania godzące w porządek i bezpieczeństwo zakładów. A w tłoku kontrolę sprawuje się najczęściej za pomocą siły.
Naczelnik nie może odmówić przyjęcia skazanego z powodu braku miejsc?
Więzienie to nie hotel, gdzie recepcjonista powie: "Przepraszamy, wszystkie pokoje zajęte". Naczelnik jest związany wyrokiem sądu lub postanowieniem prokuratura o osadzeniu skazanego w zakładzie czy tymczasowo aresztowanego w areszcie śledczym. Więzienia są instytucją, która m. in. przez izolację zapewnić ma bezpieczeństwo wewnętrzne państwa.
Budowa nowych nie wchodzi w rachubę?
Przy dotychczasowym sposobie finansowania nie wystarcza nawet na bieżące remonty i modernizację. Nie udało się wyłączyć z użytkowania kilku placówek, o które występował rzecznik praw obywatelskich, uznając, że urągają podstawowym wymogom bytowym. Ich zamknięcie spowodowałoby konieczność...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)