Cło na węgiel winduje ceny
Koksownie szukają węgla za granicą
Cło na węgiel winduje ceny
Ceny węgla sprzedawanego przez spółki węglowe do koksowni osiągnęły już tak absurdalny poziom (60-64 USD/ t cena na kraj, przy 32-40 USD na eksport) , że koksowniom opłaca się sprowadzać węgiel z zagranicy. Na razie import jest niewielki -- stanowi ok. 5 proc. zapotrzebowania koksowni, ale stale się zwiększa. Paradoksem jest to, że spółki węglowe sprzedają węgiel koksujący np. do Czech po cenie o połowę niższej niż dla polskich koksowni, przy czym zdarza się, że ten sam węgiel wywieziony do Czech za 32-40 USD za tonę wraca do Polski odkupiony przez pośredników lub przez same koksownie za ok. 50 USD/ t. Wiceminister przemysłu Herbert Gabryś uważa, że tego typu przypadki zdarzają się sporadycznie. Innego zdania są koksownie.
Przy okazji okazało się, że w Polsce jednak obowiązuje cło na importowany węgiel. Wynosi ono 7 proc. dla krajów Unii Europejskiej i EFTA, na granicy z Czechami -- 5, 8 proc. , gdzie cło jest mniejsze w związku z umowami CEFTA oraz 8, 7 proc. dla pozostałych krajów, które nie są sygnatariuszami układu końcowego Rundy Urugwajskiej. Na węgiel importowany z...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)