Ekstensywnawołowina
Za Odrą
Ekstensywnawołowina
Niemiecki publicysta kulinarny Wolfram Siebeck, zwany papieżem niemieckiej kuchni, ubolewał od dawna, że niemieckie rolnictwo coraz bardziej staje się gałęzią przemysłu, w dodatku -- jak górnictwo czy hutnictwo -- kulejącą, deficytową i skazaną na sztuczne podtrzymywanie dotacjami, subwencjami i systemem cen mininalnych, a w coraz mniejszym stopniu jest elementem kultury, do której należy również sposób odżywiania się. To, co wytwarzają niemieckie gospodarstwa rolne nadaje się co najwyżej do zakładowych kantyn i do kotłów bundeswery, ale w żadnym przypadku na stół cywilizowanego człowieka, który je nie tylko dla podtrzymania czynności życiowych organizmu i uzupłnienia kalorii, ale który chce w jedzeniu -- i to zdrowym -- znajdować przyjemność.
Niemcy, podobnie jak większość krajów europejskich produkują planowo nadmierne ilości żywności, które również planowo magazynuje się latami,...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)