Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Ekstensywnawołowina

23 stycznia 1995 | Ekonomia | MR

Za Odrą

Ekstensywnawołowina

Niemiecki publicysta kulinarny Wolfram Siebeck, zwany papieżem niemieckiej kuchni, ubolewał od dawna, że niemieckie rolnictwo coraz bardziej staje się gałęzią przemysłu, w dodatku -- jak górnictwo czy hutnictwo -- kulejącą, deficytową i skazaną na sztuczne podtrzymywanie dotacjami, subwencjami i systemem cen mininalnych, a w coraz mniejszym stopniu jest elementem kultury, do której należy również sposób odżywiania się. To, co wytwarzają niemieckie gospodarstwa rolne nadaje się co najwyżej do zakładowych kantyn i do kotłów bundeswery, ale w żadnym przypadku na stół cywilizowanego człowieka, który je nie tylko dla podtrzymania czynności życiowych organizmu i uzupłnienia kalorii, ale który chce w jedzeniu -- i to zdrowym -- znajdować przyjemność.

Niemcy, podobnie jak większość krajów europejskich produkują planowo nadmierne ilości żywności, które również planowo magazynuje się latami,...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 383

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij