Większość uczciwa, niektóre psują opinię
Czy agencje ochrony są powiązane z przestępcami
Większość uczciwa, niektóre psują opinię
Wśród kilkudziesięciu pracowników Agencji Ochrony HELP z Bydgoszczy aż dziewięciu było wcześniej karanych za kradzieże i rozboje. Prokuratura zainteresowała się HELP, kiedy dwudziestu "agentów" pojechało do mieszkańca Torunia, by odzyskać od niego 75 mln zł. Bili go, m. in. młotkiem po palcach od nóg, wozili w bagażniku, straszyli bronią, w końcu włożyli mu do spodni granat.
Jak się okazało, agencja ma na swoim koncie maltretowanie innych dłużników, ściąganie haraczy, podpalenia, kradzieże aut i oferowanie odpłatnej pomocy wich odzyskaniu.
Posłowie, którzy zapytali ministra spraw wewnętrznych o kontrolę nad agencjami ochroniarsko-detektywistycznymi, sugerują powiązania agencji ze światem przestępczym. Wydający koncesje Departament Administracyjny MSW zapewnia, że w konflikt z prawem wchodzi promil działających na rynku firm. Jego możliwości kontroli są jednak niewspółmierne...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)