Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Impas

27 maja 1995 | Plus Minus | SB

Z boku

Impas

Stefan Bratkowski

Historycznej roli Jana Pawła II nie sposób przecenić. Gdyby nie Jego pielgrzymka do kraju w roku 1979, gdyby Polacy nie wyszli milionami na spotkanie z Nim i ze sobą wzajem, gdyby się nie zobaczyli w milionowych tłumach, gdyby nie przyjęli Jego przesłania, wykluczającego przemoc i przelew krwi, inaczej potoczyłby się rok 1980. Nie wiem, czy powstałaby "Solidarność"; nie wiem, czy wytrzymalibyśmy stan wojenny; nie wiem, czy doszłoby do "pieriestrojki" w ZSRR i "głasnosti". Słowem, to On -- ze swoją siłą duchową i mądrością -- dał naszemu narodowi (także, o paradoksie, drugiej stronie, władcom paraokupacyjnego reżimu) moc przeprowadzenia zmian, które z kolei zapoczątkowały odmianę świata. I to nie był "nasz człowiek w Watykanie". Zawsze będzie mnie zdumiewała mądrość starego Pawła VI, a potem całego konklawe, które zdecydowało się na tak...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 490

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij