Prośba o ciszę
Okazało się, że ostatni przed świętami konkurs w Engelbergu powiedział o formie najlepszego polskiego skoczka więcej niż dosyć udany początek sezonu. W Oberstdorfie Małysz zajął to samo miejsce co w Szwajcarii i jeśli rzeczywiście ma walczyć o podium na koniec turnieju, powinien zacząć już pojutrze w Garmisch-Partenkirchen, gdzie jest rekordzistą skoczni. On sam jednak nie zostawia kibicom wielu złudzeń. - Sukces w jednym z konkursów jest możliwy, ale w klasyfikacji końcowej już raczej nie - przewiduje.
Narzekania na wiatr to refren każdego konkursu, ale po takich wieczorach jak w Oberstdorfie trudno się od niego uwolnić. W pierwszej serii silne podmuchy z tyłu co chwila dawały o sobie znać, a ponieważ belka na rozbiegu była...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
