Klaus liczy na poparcie
Vaclav Klaus jako jeden z pierwszych gratulował Kaczyńskiemu zwycięstwa w wyborach prezydenckich. Do gratulacji dołączył też zaproszenie. Po raz drugi wysłał je w styczniu. Jak sugerują komentatorzy, to dowód, że bardzo czeka na polskiego prezydenta i bardzo mu na tej wizycie zależy. Co niezwykłe, prezydencka para nie rozpocznie swojej wizyty w Czechach od oficjalnych spotkań. Cały czwartek to dzień prywatny. Tego dnia państwo Kaczyńscy zjedzą kolację z Klausami. Będą też...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
