źródło: Nieznane
źródło: Nieznane
źródło: Nieznane
źródło: Nieznane
źródło: Nieznane
źródło: Nieznane
źródło: Nieznane
źródło: Nieznane
źródło: Nieznane
10. ROCZNICA ŚMIERCI KRZYSZTOFA KIEŚLOWSKIEGO Co miałby nam dzisiaj do powiedzenia? Pamiętam tamten marcowy dzień bardzo dobrze. Mszę u wizytek. Tłum nie mieścił się w kościele i szczelnie wypełnił plac przy Krakowskim Przedmieściu. Przyjaciele z całego świata. Ale też ludzie zupełnie obcy - młodzi i starsi. Przyszli, bo jego filmy były dla nich ważne. Z PUNKTU WIDZENIA NOCNEGO PORTIERA (c) FILMOTEKA NARODOWA Tęsknota za fabułą (c) FILMOTEKA NARODOWA NIEBIESKI (c) WWW.FILMPOLSKI.PL Z MIASTA ŁODZI (c) FILMOTEKA NARODOWA CZERWONY (c) PIOTR JAXA Krzysztof Kieślowski i Sławomir Idziak (c) ROMUALD PIEŃKOWSKI Zbigniew Preisner, Krzysztof Kieślowski i Krzysztof Piesiewicz (c) PIOTR JANOWSKI Na planie „Podwójnego życia Weroniki” (c) GRZEGORZ KOZAKIEWICZ Miałem chore płuca i sporo czasu spędziłem z daleka od rodziców - wspominał Krzysztof Kieślowski (c) KRZYSZTOF WOJCIEWSKI, ALEKSANDER KĘPLICZ/FORUM
Żegnaliśmy Krzysztofa Kieślowskiego. Staliśmy w ciszy, skupieniu, porażeni bezsensownością tej śmierci, zbyt wczesnej, zbyt okrutnej, w locie. To było 10 lat temu. Pamiętam piękną muzykę Zbigniewa Preisnera, która unosiła się w kościele, i słowa księdza Tischnera, że dopiero teraz, stojąc przy tej trumnie, naprawdę rozumiemy, ile warta była jego przyjaźń. Może też dopiero wtedy zrozumieliśmy, ile warta była jego twórczość.
Krzysztof Kieślowski urodził się w 1941 roku, jego dzieciństwo przypadło więc na lata...