Polska interwencja
Forteca padła dopiero po dwudziestu dwóch miesiącach - w czerwcu 1611 roku. Armia Zygmunta III Wazy utknęła pod Smoleńskiem, a wieści te osłabiły morale podkomendnych Dymitra II Samozwańca. Wielu z nich uciekło z obozu w Tuszynie. Rzekomego męża porzuciła także Maryna Mniszchówna i uciekła do Kaługi. W marcu 1610 roku topniejące oddziały uzurpatora odstąpiły od oblężenia Moskwy. Ich sytuację pogarszała rozwijająca się od kilku miesięcy ofensywa wojsk cara Wasyla Szujskiego, wspieranych przez szwedzkich najemników pod wodzą Jakoba de la Gardie.
Tymczasem pod Smoleńskiem z niepokojem obserwowano wydarzenia na wschodzie. Rozpad obozu tuszyńskiego umożliwił carowi skonsolidowanie sił. Odsiecz dla oblężonych smoleńszczan była kwestią czasu.
12 marca 1610 roku do Moskwy triumfalnie - niczym wódz rzymski - wjechał książę Michaił Skopin-Szujski, dowodzący oddziałami, które odblokowały stolicę. Paradoksalnie, z powodu orężnych sukcesów stał się on niebezpieczny dla Wasyla Szujskiego i jego totumfackich. Wielu Moskwicinów, zmęczonych wojną domową, grabieżami i głodem, widziało w nim człowieka, który mógłby zastąpić...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta