7 tysięcy słów obywatela
Rozumiem, że zostałem do tej debaty zaproszony jako honorowy eurosceptyk. Ale zadanie będzie trudne do wykonania, bo nie debatujemy tutaj o tym, czy Polska powinna być w Europie, czy nie. Wydaje mi się, że dla nas, Polaków, argument za przynależnością do UE jest stosunkowo prosty i to jest taki sam argument, jaki miały Niemcy, gdy dążyły do zjednoczenia Europy, a potem do wprowadzenia Polski do Unii Europejskiej. Argument ten brzmi: będziemy normalnym, europejskim krajem wtedy, gdy po obu stronach naszej granicy będziemy mieć normalnych, europejskich sąsiadów. Wydaje mi się, że jest to również odpowiedź na pytanie, za jaką opcją granic Europy powinniśmy się opowiedzieć. Uważam, że w tym względzie trzeba sięgać do źródeł. Traktat rzymski z 1957 roku mówi, że każde europejskie państwo może przystąpić do Unii. Definiuję kraj europejski jako taki, który większość swojego terytorium ma na naszym kontynencie.
Rząd Kazimierza Marcinkiewicza prowadzi po prostu praktyczne...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta