Cień "czarnego wtorku" w Kijowie
MIĘDZYWSCHODEMI ZACHODEM--BOHDANOSADCZUK
Cień "czarnego wtorku" w Kijowie
Krwawa rozprawa policji z uczestnikami uroczystości pogrzebowych ku czci zmarłego Wołodymyra, patriarchy Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego orientacji kijowskiej, w dniu 18 lipca wstrząsnęła życiem politycznym Ukrainy.
Niezależna prasa nazwała te wydarzenia "czarnym wtorkiem". Określenie od razu weszło do języka politycznego i przejdzie pewnie do najnowszych dziejów młodego państwa. Na razie bulwersuje opinię publiczną. Ludzie domagają się od władzy wyświetlenia tragicznych wypadków i ukarania winnych. Ale władza zamiast szybkiej reakcji na oburzenie społeczeństwa milczy lub operuje wykrętnymi argumentami. Prezydent Leonid Kuczma w swoim oświadczeniu ubolewa z powodu zajść i zapowiada zbadanie ich przebiegu. Jednocześnie krytykuje tych dostojników kościelnych i polityków, którzy usiłują z religii uczynić instrument walki politycznej.
Jedynym politykiem, który zareagował odpowiednio do sytuacji, był minister sprawiedliwości, przewodniczący Partii Socjaldemokratycznej, Wasyl Onopenko. Podał się do dymisji, chociaż z "czarnym wtorkiem" nie miał nic wspólnego. Przeciwnie, jak oświadczył na konferencji prasowej, resort sprawiedliwości był systematycznie pozbawiany wpływów na politykę...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)