Encyklopedyści, łączcie się!
Zaraz po powrocie z wakacji odpaliłem komputer, żeby się dowiedzieć, co nowego o mnie pojawiło się w Internecie. Proszę mnie nie pytać, dlaczego tak robię, odpowiedź byłaby zbyt krępująca. Na swoją wyjątkowo wątłą obronę mam tylko takie usprawiedliwienie, że inni są jeszcze gorsi - niektórzy moi koledzy dziennikarze wpisują swoje nazwisko do Google'a codziennie, nawet co parę godzin, ale to wyjątkowe narcyzy, ja taki oczywiście nie jestem.
Genialna amatorszczyznaOdpaliłem komputer, zajrzałem i co ujrzałem? Nazwisko Dariusz Rosiak w encyklopedii. W wieku 44 lat otrzymałem bite pięć linijek tekstu na temat swoich życiowych osiągnięć. Podsumował je osobnik podpisujący się "Benny Kuleczka". Nigdy nie widziałem Benny'ego, nie robię z nim interesów finansowych, nie piszę dla niego artykułów sponsorowanych, przypuszczam zatem, że Benny wpisał mnie do encyklopedii bezinteresownie, wyłącznie w celu dania świadectwa prawdzie (dzięki Benny, mój przyjacielu!).
To nie jest taka zwykła encyklopedia, jaką...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
