Niepokorni idą własną drogą
- Koledzy z Akademii i Związku Fotografików w Krakowie wyśmiewali się ze mnie - opowiada Adam Bujak. - My tu, kpili, robimy fotografię nowoczesną i kreacyjną, dziewczynki, akty, a zwariowany Bujak za jakimiś dewotkami i pustelnikami po kalwariach biega... Komu to potrzebne!
Władzom PRL także nie podobało się to, co robi. W połowie lat 70. nałożyły embargo na wystawę, którą miał prezentować w Niemczech. Chciał pokazać na niej polskie misteria i inne obrzędy religijne: katolickie, prawosławne, greckokatolickie, muzułmańskie... Zaczęto wzywać go na oficjalne...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)



