Jeśli wrócę, to szybko
Zyta Gilowska: Intensywnie analizowaliśmy, co się działo w finansach państwa przez te trzy miesiące, gdy mnie nie było. Na razie wiedzę mam cząstkową.
Wróci pani do rządu?Takiej możliwości rzecz jasna nie wykluczam. Muszę zastanowić się nad sytuacją, w jakiej się znalazłam. Jeśli mój powrót nastąpi, to dość szybko.
Za tydzień?Najpóźniej.
Nie byłoby lepiej, gdyby została pani szefową NBP? To spokojniejsze zajęcie.Nie. Gdybym lubiła spokojne zajęcia, pracowałabym naukowo na uniwersytecie.
Chciałaby pani zostać tylko wicepremierem do spraw gospodarczych, bez ministerialnej teki?Wicepremier bez ministerstwa jest jak bardzo ładnie ubrany generał,...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)