Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Na szczęście w Polsce liczą się nie tylko dolary i euro

19 marca 2007 | Ekonomia | JC
źródło: Nieznane

ROZMOWA Ingvar Kamprad, założyciel Ikei i jeden z najbogatszych ludzi na świecie Na szczęście w Polsce liczą się nie tylko dolary i euro

Rz: W Wielbarku znajduje się piętnasty zakład produkcyjny Ikei w Polsce spośród 36, jakie ma na całym świecie. Firma dużo zamawia też w innych polskich fabrykach. Czy widzi pan jakiś inny kraj, który mógłby zagrozić naszej pozycji?

Ingvar Kamprad: Polska jest numerem dwa wśród naszych dostawców, a numerem jeden, jeśli chodzi o meble. Największym producentem są Chiny, ale głównie ze względu na akcesoria i różnego rodzaju drobiazgi. Transport jest jednak bardzo drogi, więc Polacy nie muszą się ich obawiać. Wielkość zamówień, jakie składamy w polskich fabrykach, rośnie z roku na rok. I z pewnością będzie rosła nadal. To nie koniec naszych inwestycji w waszym kraju.

Na jakie inwestycje możemy liczyć?

Chcemy tu otworzyć jeszcze sześć sklepów, pierwszy z nich w Łodzi. Myślimy o dwóch kolejnych zakładach produkcyjnych, również na Mazurach....

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 4095

Spis treści
Zamów abonament