Uważam, że moje pokolenie zawiodło
Agnieszka Holland: Właściwie wszystko jest prawdą. Akcja dzieje się tu i teraz, pokazujemy prawdziwe instytucje i wyzwania stojące przed Polakami. Scena polityczna jest ułożona na podobieństwo aktualnej, tyle że bohaterowie to inni ludzie niż ci, którzy w tej chwili stoją na świeczniku.
Taka ucieczka od dosłowności jest dla reżysera wygodniejsza?Gdyby nie ona, weszłybyśmy w rodzaj propagandy albo bezpośredniej walki politycznej, a to nie jest naszym celem. Szekspir nie pisał "Kronik królewskich" po to, by dołożyć temu czy innemu królowi, ale żeby pokazać dramat władzy. Mnie, poza dramatem, interesuje to, co jest we władzy pociągające.
Czyli?Demokracja daje ogromne możliwości działania dla wspólnego dobra. A polityka to służba. Może być działalnością narcystyczną, ale może też polegać na dokonywaniu najlepszych wyborów, bardziej skomplikowanych niż wskazanie po prostu dobra lub zła. To profesja,...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)




347801