Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Kto wysadził milicjantom trabanta i syrenkę

08 grudnia 2017 | Przywrócić sprawiedliwość
TW „Puszczyk” przy dowodach rzeczowych. Jego donosy na Walczyka nie przekonały sądu
źródło: archiwum IPN w Szczecinie
TW „Puszczyk” przy dowodach rzeczowych. Jego donosy na Walczyka nie przekonały sądu
Jedno z dwóch aut uszkodzonych przez wybuch. Przy złej pogodzie na ulicy nie było spacerowiczów, więc obyło się bez ofiar w ludziach
źródło: archiwum IPN w Szczecinie
Jedno z dwóch aut uszkodzonych przez wybuch. Przy złej pogodzie na ulicy nie było spacerowiczów, więc obyło się bez ofiar w ludziach

Autor tego zamachu pozostaje nieznany. Śledczy brali pod uwagę zemstę przestępców, wybryk dzieciaków lub sowieckich żołnierzy. Ten, kogo wytypowali jako sprawcę, wybronił się przed sądem. Łukasz Skubisz Paweł Skubisz

Wpaździernikowy wieczór pogoda nie zachęcała do spacerów. W spokojnym o tej porze roku Kołobrzegu padał deszcz. Tuż przed godziną 20 na ulicy Kilińskiego doszło do głośnej eksplozji. W pierwszej chwili nie było wiadomo, co się stało. W naturalny sposób skojarzono to ze zmorą lat 70. i 80. XX wieku, jaką były wybuchające rury z gazem czy kuchenki i piecyki gazowe. Podobnie pomyśleli funkcjonariusze Rejonowego Urzędu Spraw Wewnętrznych (RUSW) w Kołobrzegu, w siedzibie którego, w lewym skrzydle budynku, wypadły niemal wszystkie szyby w oknach.

Szybko okazało się jednak, że eksplozję wywołano celowo, a zniszczyła ona zaparkowane na parkingu dwa auta – trabanta i syrenkę – należące do miejscowych milicjantów (nie ucierpiał nikt postronny).

Był 13 października 1989 r. Następnego dnia o zdarzeniu poinformowały lokalne gazety oraz telewizyjny „Teleexpress".

Dyżurny RUSW zawiadomił natychmiast szefa urzędu i spisał personalia osób znajdujących się w budynku – dwóch przesłuchiwanych oraz 12 funkcjonariuszy. Na jego polecenie kilku milicjantów wysłano w teren, lecz nie spotkali w pobliżu żadnych podejrzanych osób, które mogłyby mieć cokolwiek wspólnego z wybuchem.

Jednocześnie wezwano oficera z 32. Pułku Zmechanizowanego w Kołobrzegu. Ten ocenił, że bomba nie miała dużej siły rażenia i że użyto do jej sporządzenia maksymalnie 1 kg...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Wykup dostęp do pełnego Archiwum na 120 minut.

wyślij SMS o treści RP.ARCHIWUM na 7936
(koszt: 9 zł + VAT)

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum
Wydanie: 10923

Wydanie: 10923

Spis treści

Publicystyka, Opinie

Nauka

Wyślij SMS o treści

RP.ARCHIWUM na 7936

i wykup dostęp do pełnego Archiwum
na 120 minut (koszt: 9zł + VAT)

lub

Zamów abonament