Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

We Francji przetrwał trzy miesiące

09 stycznia 2014 | Kraj | Jędrzej Bielecki

Posiadanie alkomatu w samochodzie było już także obowiązkowe we Francji. Ale na krótko. Przepisy okazały się niemożliwe do egzekwowania.

Nowe regulacje wprowadził na kilka miesięcy przed wyborami starający się o reelekcję prezydent Nicolas Sarkozy. Chciał wyjść naprzeciw oburzeniu Francuzów na piratów drogowych. Ze statystyk policji wynika bowiem, że aż w 40 proc. wypadków śmiertelnych biorą udział kierowcy z niedozwoloną ilością alkoholu we krwi. Sondaże wskazywały wówczas, że aż 66 proc. Francuzów popiera obowiązek posiadania alkomatu w aucie.

Pałac Elizejski zadekretował, że od 1 lipca 2012 każdy kierowca będzie musiał mieć w samochodzie albo jednorazowy alkomat chemiczny, albo aparat wielokrotnego użytku. Jeśli policjant stwierdzi, że takowego nie ma,...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 9733

Wydanie: 9733

Spis treści

Publicystyka, Opinie

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij