Chińska wojna z bitcoinem
Finanse | Ostrzeżenia niektórych rządów nie zachwiały jak dotąd popularnością wirtualnej waluty.
Grzegorz Siemionczyk
Zakaz płatności w bitcoinach i innych wirtualnych walutach, a także handlu nimi oraz jakimkolwiek sprzętem i oprogramowaniem z nimi związanym, od przyszłego tygodnia będzie obowiązywał na chińskim serwisie aukcyjnym Taobao, jednym z największych na świecie. Jego właściciel, grupa Alibaba, nie kryje, że chce podporządkować się woli chińskich władz, które usiłują przeciwdziałać rosnącej popularności bitcoina. I nie tylko one.
Nie drażnić rządu
Bitcoin (BTC) to wirtualna waluta istniejąca od 2009 r., za którą nie stoi żaden rząd ani nawet korporacja. Jej podaż kontroluje jawny kod, a obieg nadzoruje jedynie sieć użytkowników. – Ze swej natury bitcoin to rodzaj wirtualnego produktu. Nie ma prawnego statusu pieniądza, więc nie powinno się pozwalać,...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
