Żadnego kompromisu w sprawie TK nie będzie
PiS ani myśli ustępować. Pierwsi przekonali się o tym europejscy dygnitarze odwiedzający Polskę. Oliwy do ognia dolał Zbigniew Ziobro. Mamy nową wojnę o Trybunał.
Wydarzenia ostatnich dni miały dowieść, że znak pokoju, który Jarosław Kaczyński wysłał do opozycji w minionym tygodniu, nie był tylko pustym gestem. Po spotkaniu z liderami ugrupowań politycznych szef PiS zasugerował, że jego partia jest gotowa wycofać się z części zapisów swej kontrowersyjnej ustawy o TK, która prowadzi do blokady prac Trybunału.
Jeśli ktokolwiek – jak lider Nowoczesnej Ryszard Petru – ujrzał w tych deklaracjach światełko nadziei, to dziś już wiadomo, że okazał się niepoprawnym optymistą. Wszystko, co nastąpiło potem, pokazało bowiem, że żadnego kompromisu w sprawie TK nie będzie.
W poniedziałek i we wtorek w Warszawie gościli wysłannicy europejskich instytucji, których...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)