Musimy zaufać, zanim zrozumiemy
Duchowość, jeśli ma przynosić owoce, musi być wzięta na poważnie i potraktowana jako szkoła życia, a nie zaspokajanie podniebienia: dzisiaj smakuje mi to, a jutro coś innego. Bo to nie rozwija człowieka, na dłuższą metę wręcz to męczy, bo daje poczucie przesytu.
Rz: Ksiądz jest baranem, prawda?
Jeżeli pyta pan o znak zodiaku...
To powinien ksiądz być szczególnie czujny między 27 a 31 maja, bo opozycja Marsa z Saturnem zafunduje księdzu przeszkody, opóźnienia i frustrację. Za to w czasie opozycji Wenus z Jowiszem, w dniach 17–21 maja, nie powinien ksiądz być zbyt chciwy ani łakomy.
Aż takim baranem nie jestem, aby w to wierzyć. (śmiech)
Czytanie horoskopów to grzech?
Horoskopy żerują na ludzkiej naiwności, zatem szkoda marnować na nie czas. Natomiast nie są one jakimś wielkim zagrożeniem duchowym, co nie znaczy, że pokładanie w nich wiary nie sygnalizuje czegoś niepokojącego. Ale nie ma nic złego w tym, że przeczytamy sobie czasem horoskop w gazecie, pośmiejemy się trochę z niego, pamiętając, że to jedynie fikcja literacka. Nasz los nie jest przecież zapisany w gwiazdach.
Polacy coraz częściej chodzą do wróżek, a to oznacza, że astrologię jednak traktujemy poważnie.
Nie my jedyni. Proszę zobaczyć, że we Włoszech, również katolickim kraju, wróżki są prawie tak samo cenione jak duchowni. Jeśli wśród katolików rośnie moda na wróżbitów, to niewątpliwie jest to sygnał do alarmu. Warto postawić pytanie o kondycję naszej wiary. Na podstawie badań wiemy, że u polskich katolików najbardziej...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta