Dom Marii – Ameryka
Mirosław Żukowski
Jeśli ktoś nie wiedział, na czym polega dziś w sporcie american way of life, po pierwszym dniu US Open w tenisie już wie. W Europie ci, którzy chcieli, by Maria Szarapowa po dyskwalifikacji za doping wróciła do sportu po czerwonym dywanie, spotykali się raczej z krytyką niż uznaniem. Organizatorzy turnieju Roland Garros odmówili jej zaproszenia poza kolejką (czyli dzikiej karty), w Wimbledonie odetchnęli z ulgą, gdy ogłosiła, że na trawie nie zagra z powodu kontuzji, bo musieliby postąpić tak samo.
Oczywiście nie wszyscy zadawali sobie fundamentalne pytanie, czy Szarapowej należą...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)