Lekarze wolą pracować w prywatnych gabinetach
Medycy zaczęli odchodzić z małych szpitali w obawie, że nie trafią one do sieci.
W ciągu ostatniego roku z oddziału internistycznego powiatowego szpitala w Będzinie odeszło czterech lekarzy: jeden do podstawowej opieki zdrowotnej (POZ), jeden na stanowisko ordynatora innego szpitala, dwóch postanowiło robić kolejną specjalizację. Choć ogłoszenie o naborze wisi od kilku miesięcy, a warunki płacowe są konkurencyjne, do pracy przyszła tylko jedna nowa lekarka. Dlatego do grafiku dyżurów dopisał się dr Maciej Hamankiewicz, choć jako kierownik nie brał ich od 7,5 roku.
– W podobnej sytuacji jest wiele szpitali...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)