Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Policja klimatyczna

13 lipca 2019 | Plus Minus | Joanna Szczepkowska

Dlaczego pan kosi trawnik – zapytałam właściciela niewielkiego ogródka, który na widok przechodzącej kobiety ukłonił się i uchylił czapki, co przecież już się nie zdarza. Staram się być szczególnie miła wobec tak uprzejmych osób, ale każda rozmowa na temat zagrożeń globalnych wydaje się sensowna, nawet na poziomie trawnika.

Mężczyzna wyłączył kosiarkę, ale nic nie powiedział, najwyraźniej czekając na moje argumenty. – Wie pan, teraz musimy mieć jak najwięcej łąk, dobrze pozwolić rosnąć dzikim kwiatom, bo pomagają żyć owadom, a te z kolei mają wpływ na równowagę przyrody, która jak pan wie... Nie dokończyłam. Bo mężczyzna nagle włączył kosiarkę i zaczął kosić ze zdwojonym entuzjazmem. Nie przekrzyczałabym jej, więc odeszłam spokojnie od ogrodzenia. W tym momencie kosiarka umilkła i usłyszałam głos tego mężczyzny: – Może jeszcze gniazda dla jerzyków mam poustawiać?

– No... nie byłoby źle – podeszłam ostrożnie do ogrodzenia. – Jerzyki zjadają komary, a w tym roku jest plaga i...

– A może jeszcze drzewa posadzić i plastik na szkło zamienić? – mężczyzna puścił kosiarkę i podszedł do...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum
Wydanie: 11405

Wydanie: 11405

Zamów abonament