PiS zbawia, premier też
Partia rządząca próbuje przekuć w sukces poważną wpadkę, jaką było wywołanie paniki wśród przedsiębiorców.
Jest w obecnej kampanii wyborczej coś paradoksalnego. Mimo opinii o profesjonalizmie PiS partia ta popełnia poważne błędy komunikacyjne. Cały czas ujawniane są też informacje, które kładą się cieniem na dobrej opinii o kadrach tego ugrupowania – jak choćby ujawnione w weekend przez TVN niejasne powiązania byłego ministra finansów i nowego szefa NIK z właścicielami hostelu na godziny w kamienicy, która jeszcze niedawno do niego należała. Mimo to PiS idzie do wyborów jak taran i na razie ani ujawniane przez media informacje, ani wysiłki opozycji tego nie zmieniają.
Przykładem błędów komunikacyjnych była sprawa zmian...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)