Chińczycy walczą o klientów w Europie
Platforma AliExpress otworzyła niedawno pierwszy europejski salon w Madrycie, w planach ma kolejne takie projekty handlowe. Mogą się pojawić także w Polsce.
Chińczycy pobijają europejski rynek na coraz to owych polach. AliExpress w wielu krajach jest już jedną z najpopularniejszych internetowych platform, a firma wchodzi także do handlu tradycyjnego. Latem ruszył pierwszy europejski salon AliExpress w Madrycie, na 740 mkw. klienci mogą oglądać ponad 1 tys. produktów ponad 60 marek.
Na tym apetyty koncernu się nie kończą. – Otworzymy w Europie kolejny salon, ale nie mogę jeszcze podać w jakiej lokalizacji – mówi „Rzeczpospolitej" Cheer Zhang, general manager ds. operacyjnych w AliExpress. – Oczywiście to dla nas tylko dodatkowa działalność, nie staniemy się firmą handlu tradycyjnego tyko nadal rozwijamy się głównie online – dodaje.
Klienci w salonie towary tyko oglądają, zamówienia nadal składane są online. Jednak możliwość obejrzenia produktu na własne oczy, zanim złoży się zamówienie i zdecyduje...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
