Strzeliliśmy sobie w stopę
Niedoszły szczyt UE–Rosja mógł być dla nas szansą. Ale szczyt storpedowaliśmy – uważa publicysta.
Rozpisywano się ostatnio o upokorzeniu Francji i Niemiec przez Polskę i kraje bałtyckie. W zarodku został zduszony pomysł prezydenta Macrona i kanclerz Merkel, aby zorganizować szczyt UE–Rosja na wzór niedawnego szczytu Bidena z Putinem. Polskie władze ogłosiły zwycięstwo: rozmów z Putinem nie będzie. Zresztą to zdaniem premiera Morawieckiego od początku był „pomysł niedorzeczny" i tylko zaprzestanie przez Moskwę agresywnej polityki wobec sąsiadów mogłoby skłonić nas do zmiany stanowiska.
Zamiast odrzucać...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)