PiS miesza w smoleńskim kotle
Nowa hipoteza przyczyn katastrofy smoleńskiej i wykorzystanie wojny jako czynnika uwiarygodniającego zamach pokazują, że PiS szuka politycznego paliwa.
„Są dowody, że trzy osoby przeżyły katastrofę smoleńską”, „Samolot został obezwładniony na wysokości 15 metrów”, „Ekspertyza czarnych skrzynek potwierdza, że uderzenia w brzozę nie było”, „Czarne skrzynki zostały sfałszowane. Mamy dowody”, „Gdyby nie zablokowano lustracji, to nigdy nie doszłoby do dramatu smoleńskiego” – to tylko część hipotez Antoniego Macierewicza dotyczących katastrofy smoleńskiej, które się nie potwierdziły.
„Sześć osób mogło przeżyć”, „Tupolew został zestrzelony”, „Podłożyli ładunki w dwóch tupolewach” – to z kolei kilka z wielu okładkowych...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)