Lista wstydu nadal jest długa
Ponad tysiąc przedsiębiorstw ograniczyło działalność w Rosji. Ale tych, które ją prowadzą, jest wciąż dużo. Wśród nich są też podmioty z Polski.
Canpack, Makrochem, MSU, Polpharma, TZMO, Black Red White, Lotos i PKN Orlen – to przykłady firm z Polski obecnych na tzw. liście wstydu, publikowanej przez naukowców z Uniwersytetu Yale. Zdecydowana większość wspomnianych firm zapowiada ograniczenie działalności w Rosji. Wstrzymują inwestycje (Canpack, TZMO) lub deklarują sprzedaż aktywów (Cersanit). Od Rosji odcinają się paliwowe koncerny.
– Spółka zakłada pełne odejście od dostaw ropy z kierunku rosyjskiego w 2023 r. Trwają prace mające na celu przygotowanie zakładu na ten moment. To zarówno poszukiwanie nowych kierunków dostaw, jak i przeorganizowanie pracy rafinerii – poinformowali nas przedstawiciele biura prasowego Lotosu. Podkreślili, że od 24 lutego (dzień wybuchu wojny) Lotos nie zawierał transakcji na zakup ropy rosyjskiej na rynku spot, pozostając jedynie przy realizacji kontraktów terminowych obowiązujących do końca 2022 r. Również Orlen podkreśla, że od wybuchu wojny nie realizuje zakupów spotowych rosyjskiej ropy.